Wesele z wrogiem

Długo zastanawiałem się nad tytułem, więc w pierwszej kolejności postanowiłem pominąć aspekty zdrowotne i spojrzeć na koronawirusa w trochę inny sposób. Czym tak naprawdę jest dla par młodych i usługodawców? Wielu narzeczonym skutecznie pokrzyżował plany a branża ślubna została przez niego wywrócona do góry nogami, więc tutaj chyba każdy by się ze mną zgodził, że na pewno nie jest przyjacielem czy chociażby sprzymierzeńcem, więc pewnie wrogiem… Patrząc na emocje jakie wzbudza uważam, że zdecydowanie właśnie tak można go określić.

„Jeśli nie potrafimy zapobiec pożarciu nas przez wrogów, postarajmy się przynajmniej, by nie mogli nas strawić.”

Jean-Jacques Rousseau

Słowa Jean-Jacques Rousseau idealnie pasują do tego o czym chcę Wam opowiedzieć i choć zdaję sobie sprawę, że materiał częściowo straci na swojej aktualności, kiedy świat otrząśnie się z COVID-19, to w tym wpisie chciałbym poruszyć temat organizacji, bezpieczeństwa i komfortu gości, podczas uroczystości weselnej w dobie koronawirusa. Nie mam tutaj na myśli szeregu zasad jakie zostały wprowadzone, bo o tych zapewne słyszeliście już niejeden raz, a jeśli nie, to możecie poczytać w wielu miejscach, ale chcę zdradzić kilka moich pomysłów, które przeszkodzą naszemu wrogowi, który przynajmniej jeżeli już częściowo nas pożarł, to nie będzie miał łatwego trawienia 😉

Codziennie słyszymy o podziałach naszego kraju na różne kolorowe strefy, które wiążą się z obostrzeniami, zakazami i nakazami. Pary młode boją się o swój ślub i przyjęcie, a usługodawcy drżą w fasadach mając wizję bezrobocia. Nie jest to łatwa sytuacja dla nikogo, ale czy bez wyjścia? Można usiąść w fotelu, załamać ręce i odpuścić i o ile uważam, że ta pierwsza opcja jest niefajna, o tyle ta druga już w pewnym sensie ma rację bytu. Jak? Przede wszystkim odkładamy na bok wszystkie czarne myśli, czyli odpuszczamy zamartwianie i przystępujemy do planu awaryjnego, który sprawi, że będziecie spać spokojniej.

Organizacja

Planując wesele w tak niepewnych czasach, kiedy rządzący potrafią na dzień przed uroczystością wprowadzić zakaz organizacji wesel, musimy mieć plan „B”. Wpadłem na pewien pomysł. Dlaczego planując termin „A” Waszego wymarzonego wesela, nie zaplanować terminu „B”, który będzie alternatywą w przypadku nałożonych odgórnie blokad? Zdaję sobie sprawę, że niekażdy usługodawca będzie chciał blokować dwa weekendy w środku sezonu, bo sam bym tak nie chciał, ale myślę, że termin alternatywny warto byłoby zaplanować na któryś dzień w tygodniu, np. wtorek czy czwartek w nie tak odległej przyszłości. Rozwiązanie wprawdzie nie jest idealne, ale zwiększa możliwości a to już bardzo dużo. Pomysł na pewno warto w odpowiedni sposób zawrzeć w umowie, która będzie chroniła obie strony i pozwoli uniknąć kolejnych dni spędzonych na planowaniu i zgrywaniu terminów restauracji, dj’ów, zespołów, fotografów, filmowców i wielu, wielu innych.

Bezpieczeństwo i komfort

Wśród zaproszonych gości na pewno są osoby, które zwyczajnie boją się być częścią wesela z uwagi na możliwość zarażenia, które według danych sanepidu w odniesieniu do wszystkich odbytych wesel sięgają maksymalnie 2% całkowitej liczby zarażeń. Są to dla Was bardzo ważne osoby, bez których nie wyobrażacie sobie wesela i chcielibyście dzielić ten wspaniały dzień właśnie z nimi. Warto więc wspomnieć o powyższym fakcie i odpowiednio zadbać o ich komfort.

Co jeszcze możemy zrobić? Zapewne niejeden z Was słyszał o klubowych imprezach z opaskami na rękach? Organizatorzy wpadli na pomysł, żeby uczestnicy już na wstępie przy pomocy opaski o określonym kolorze, mogli oznajmić czego oczekują lub nie, i tak kolor zielony oznaczał singla, czerwony osoby w związkach, a niebieski czy żółty osoby lubiące się bawić. Można to rozwiązanie idealnie przenieść na wesela. Kolor zielony oznaczałby osoby, które bawią się ze wszystkimi, kolor żółty, tylko ze swoją osobą towarzyszącą, a kolor czerwony oznaczałby osoby, które świetnie bawią się samemu i niekoniecznie w tańcu, a na przykład przy stoliku. W ten sposób goście mieliby jasny sygnał jak utrzymywać dystans, gdzie ma być on większy, a gdzie mniejszy. Osoby starsze, czułyby się o wiele bezpieczniejsze i na pewno będzie to dla nich głos „za”, aby cieszyć się Waszym szczęściem w tym wspaniałym dniu.

Jak jeszcze możemy poprawić bezpieczeństwo i komfort gości?

Jest rozwiązanie, które sprzyja szczególnie w ciepłe miesiące, a mowa o organizacji przyjęcia lub chociaż parkietu tanecznego na świeżym powietrzu, które jak wiadomo sprzyja nie tylko zdrowiu ale i bezpieczeństwu w przypadku zagrożenia różnej maści infekcjami. Śluby plenerowe i wesela na łonie natury są coraz bardziej popularne, więc dlaczego nie spróbować z Waszym? Jeżeli tylko czujecie klimat rustykalny, boho tak jak ja, to takie rozwiązanie jest dla Was idealne 🙂

Na zakończenie, pamiętajcie o tym, żeby być odpowiedzialnym, przede wszystkim nikogo do niczego nie zmuszać i szanować każde zdanie. Przemyślcie wszystkie za i przeciw, jeszcze przed przystąpieniem do planowania i organizacji wesela. Jeżeli zgodnie stwierdzicie, że czas działać, to mam tylko nadzieję, że ten wpis będzie dla Was pomocny i pomoże zorganizować wesele Waszych marzeń , a wszyscy goście będą czuć się bezpiecznie i komfortowo, mimo czasu w jakim się znaleźliśmy, czego Wam z całego serca życzę.

Wasz Mariusz

Grudzień też ma „R”

Planując ślub, najczęściej wybierane są miesiące letnie, a dlaczego nie spróbować zimą?

Pesymista podpowie, bo jest kiepska pogoda, mało słońca, ponuro, mokro itp., ale zastanawialiście się czy to dobry argument? Myśląc w ten sposób, można powiedzieć, że latem jest strasznie gorąco, duszno, słońce razi i często pada deszcz. Zdecydowanie lepiej jest się skupić na pozytywnych aspektach zimowych przyjęć, ponieważ uważam, że wcale nie jest ich mało a każdy miesiąc ma swoje plusy i minusy, niezależnie od pory roku, a z całą pewnością można stwierdzić, że zimowe wesele będzie miało unikatowy, indywidualny charakter. Dlaczego? Właśnie o tym chciałem Wam opowiedzieć.

Na początek wróćcie wspomnieniami do dzieciństwa i przypomnijcie sobie to uczucie, kiedy czekało się na dzień ubierania świątecznego drzewka, kiedy piekło się pierniki, które można było zjeść dopiero w odpowiednim czasie, żeby starczyło na święta. Wtedy docenialiśmy to wszystko jakoś bardziej. Później był sylwester, który rozpoczynał karnawałowy nastrój. We mnie te wspomnienia przywołują wspaniałe emocje i myślę, że macie podobnie, więc dlaczego nie mielibyśmy z tego czerpać pełnymi garściami?

Wyobraźcie sobie wesele na którym zamiast drink baru jest podawana cudowna, gorąca czekolada z kawałkiem piernika lub grzaniec z pyszną pomarańczą i odrobiną goździków, a barista serwuje wyśmienitą kawę. Zamiast deserów lodowych, będziecie rozkoszować swoje podniebienie pieczonym jabłkiem z przyprawami korzennymi i orzechami w sosie toffi lub ciepłymi goframi z odrobiną bananów, musem czekoladowym, posypanym cukrem pudrem, a wata cukrowa swoim wyglądem będzie nawiązywała do śniegu i cieszyła każde dziecko. Brzmi wyśmienicie, prawda? Ale to nie wszystko. Wykorzystajmy w tym czasie zimowy klimat i skorzystajmy z oryginalnych dekoracji, pięknych lampek, wysokich wazonów z cienką nóżką przypominającą sople lodu, dużych ilości świec, zimowych detali w kształcie płatków śniegu czy kryształków lodu. Stwórzmy niepowtarzalną atmosferę ciepła wewnątrz sali i pomyślmy jak pięknie będzie się to wszystko komponowało na fotografiach, które zostaną już z Wami na zawsze i będą przywoływać nie tylko wspomnienia dnia ślubu i wesela, ale także dzieciństwa. Wasza zimowa sesja będzie wyglądała bajecznie i przede wszystkim oryginalnie.

Przyznam szczerze, że się rozmarzyłem, ale to nadal nie wszystko. Pamiętajmy, że panująca aura będzie miała również korzystny wpływ na samopoczucie gości, którzy nie będą zmęczeni upalną pogodą a zaoszczędzone siły, będą mogli wykorzystać na parkiecie i to właśnie tam, podczas serwowania najlepszych tanecznych hitów, będzie gorąca atmosfera, rodem z dirty dancing 😉 W przerwach można pomyśleć nad dobrym swingiem, który podtrzyma niesamowity nastrój.

Dorzućmy do tego wszystkiego pozytywny wpływ temperatury na weselne menu. Dania dłużej zachowają swoją świeżość i walory smakowe a tort przed podaniem nie będzie musiał być zmrożony.

Ostatnią ważną rzeczą, o której warto pamiętać, to zdecydowanie łatwiejszy dostęp do wymarzonych usługodawców, którzy mają w tym okresie luźniejszy grafik, więc organizacja uroczystości nie musi odbywać się jak to zazwyczaj ma miejsce z dwuletnim wyprzedzeniem. Wybór tej jedynej sali też powinien okazać się dużo łatwiejszy, a oczekiwanie na film czy fotografie nie będzie trwało miesiącami.

Mam nadzieję, że obudziłem w Was magię długich zimowych wieczorów, które można idealnie wykorzystać podczas planowania uroczystości, może nawet poczuliście zapach choinki i myślicie nad dekoracją w iście bajkowym stylu. Jeżeli chcielibyście poznać moją wizję jeszcze bardziej, dowiedzieć się jak pięknie można skomponować oświetlenie i stanowisko dj, które doda niesamowitego charakteru zimowego przyjęcia, napiszcie a z chęcią zabiorę Was w ten przepiękny zakątek wesel 🙂

Jak NIE wybierać DJ’a na wesele?

Planujecie swoje wesele i szukacie Dj’a? Świetnie! Opowiem Wam o tym jak tego nie robić w moich ulubionych 9 punktach.
1. Nie pytać jedynie o wolny termin i cenę.

O ile jest to dla Was bardzo ważna informacja z uwagi na poszanowanie wspólnego czasu, postarajcie się napisać coś więcej o swoim weselu. W jakim miejscu planujecie uroczystość, jakiej muzyki i zabaw oczekujecie. Opiszcie również czy wesele będzie organizowane w konkretnym stylu. Możecie także wspomnieć o swoich obawach i opowiedzieć czego chcielibyście uniknąć. 

Dj, który dostanie solidną porcję wiadomości o Waszym weselu z pewnością także rozwinie swoją wypowiedź, która już na wstępie pozwoli lepiej go poznać. W przypadku zajętego terminu, będzie czuł większe zainteresowanie z Waszej strony i postara się pomóc. Np. zapyta kolegów o dostępność czy podpowie do kogo napisać.

Pytanie o cenę zostawcie na koniec. Dlaczego? Postarajcie się najpierw lepiej poznać, dowiedzieć więcej o oferowanej usłudze. Co wchodzi w jej skład, jak prowadzone jest wesele, jakie atrakcje będą jego częścią. Jeżeli uzyskacie te wszystkie informacje, będziecie mieli lepszy obraz całości w stosunku do ceny a przecież chodzi o realizację wesela Waszych marzeń.

2. Nie unikać spotkania lub wideo rozmowy 

Jeżeli już porozmawialiście, dj ma wolny termin, poznaliście ofertę i czujecie, że to może być osoba z którą chcecie współpracować, największym błędem jest unikanie spotkania lub wideo rozmowy. To właśnie wtedy poznajecie się najbardziej, przełamujecie barierę, możecie dopowiedzieć to czego jeszcze nie zdołaliście. Dodatkowe „flow” jakie może się między Wami wytworzyć będzie miało ogromny wpływ na realizację wesela a Wy będziecie czuli się ze sobą o wiele swobodniej. Tuż przed uroczystością, ustalenie scenariusza wesela będzie dla Was już tylko przyjemnością a zasygnalizowanie uwag czy próśb o wiele łatwiejsze.

3. Nie zwlekać z odpowiedzią

Zrozumiałym jest, że na wesele swoich marzeń, szukacie osoby, która w 100% spełni Wasze oczekiwania, dlatego rozmawiacie i umawiacie się z wieloma dj’ami. Jesteśmy tego świadomi, ale jest jedno ale 😉 Jeżeli mówicie, że macie jeszcze kilka spotkań, musicie porozmawiać czy przemyśleć i odpowiedzi udzielicie np. w czwartek, to bądźcie słowni i tak zróbcie lub napiszcie, że potrzebujecie jeszcze dzień lub dwa. My na pewno się nie obrazimy ale mamy również umówione spotkania, prowadzimy rozmowy z parami młodymi a terminy bardzo często się pokrywają. Jeżeli wybierzecie nas, to super. Jeżeli wybierzecie jednak kogoś innego, nie bójcie się o tym napisać. Chętnie dowiemy się co możemy poprawić, żeby nasza oferta była jeszcze bardziej interesująca.

4. Nie ufać jedynie intuicji

Załóżmy, że jesteście po pierwszych rozmowach, może nawet spotkaniach i jedynie na tym chcecie oprzeć swój wybór. W tym miejscu możecie niestety popełnić bardzo duży błąd. Jak pisałem wcześniej, przełamanie pierwszych lodów i poznanie się ma ogromny wpływ na realizację przyjęcia ale konieczna jest również weryfikacja Dj’a. W jaki sposób? Jest ich wiele. Przede wszystkim sprawdźcie opinie na portalach weselnych, wizytówkach google, zerknijcie na stronę www i fanpage, sprawdźcie z jakimi fotografami, filmowcami współpracują dj’e, ponieważ po jakości ich pracy również możecie wyciągnąć odpowiednie wnioski. 

5. Nie sprawdzić jak prezentuje się stanowisko dj’a.

To jeden z bardzo często popełnianych błędów. Pamiętajcie, że każdy dj trafi do swojego klienta ale nie każdy klient ma oczekiwania na Waszym poziomie, dlatego tak bardzo ważne jest zwrócenie uwagi na stanowisko pracy, czyli tzw. setup. Na co więc zwrócić szczególną uwagę? Sprawdźcie czy stanowisko jest estetyczne i co osobiście uwielbiam czy jest symetryczne a w przewodach panuje ład i porządek bez tzw. efektu „pająka”. Zwróćcie też uwagę na rodzaj oświetlenia. Niestety w dalszym ciągu można spotkać lasery, których bojąc się o swój sprzęt, nienawidzą filmowcy i fotografowie. Może to budować niemiłą atmosferę podczas współpracy między dj’em a ekipami foto-video. Bardzo niekorzystnie na materiały wpływają również wszystkie staromodne efekty tworzące mnóstwo „kropek” na parkiecie. Jest jeszcze jedna rzecz, która potrafi całkowicie zniszczyć klimat pięknej sali i dekoracji. Mam na myśli wszelkiego rodzaju banery, rollup’y i inne materiały reklamowe.

6. Nie rozmawiać o repertuarze muzycznym

Może wydawać się to dziwne bo przecież, to dj powinien wiedzieć jak grać, żeby parkiet był cały czas zapełniony i owszem tak jest, ale często bywa, że nie wyobrażacie sobie wesela bez Waszych ulubionych kawałków. Są też takie, których zwyczajnie nie lubicie albo utwory źle Wam się kojarzą, więc lista „must have” i jej przeciwieństwo są jak najbardziej wskazane. To samo dotyczy również gatunków muzycznych, które kochacie i których wolelibyście uniknąć. Dzięki tym ustaleniom dj będzie miał większe wyobrażenie o Waszych muzycznych gustach i jeszcze lepiej dostosuje repertuar do Waszego idealnego wesela.

7. Nie dowiedzieć się jakie zabawy robi dj

Raczej nikt nie przepada za żenującymi zabawami, które bardzo często ośmieszają i wprowadzają w zakłopotanie gości. Ilu z Was w momencie oczepin ucieka się przewietrzyć? No właśnie! Konieczne zapytajcie dj’a jak prowadzi zabawy, konkurencje i czy posiada przykładową listę z tym co najlepiej się sprawdza. 

8. Nie sprawdzić czy dj działa legalnie

Legalność to podstawa naszej pracy, która buduje również zaufanie. Zatem obowiązkowo sprawdźcie czy dj widnieje w CEIDG lub w przypadku prowadzenia spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym. Nie bójcie się zapytać o wzór umowy, formę płatności i jej potwierdzenie. Legalny dj nie będzie miał nic do ukrycia i wszystko wyjaśni. Zapytajcie również jak wygląda zabezpieczenie przed OZZ (Zaiks, Stoart).

9. Nie sprawdzić przygotowanej umowy

Wydaje się to oczywiste ale zastanówcie się czy zdarzyło się Wam podpisać umowę z której nie do końca byliście zadowoleni albo zabezpieczała tylko jedną ze stron i oczywiście nie Was? Zatem przeczytajcie powoli, ze zrozumieniem a w razie pytań zgłaszajcie swoje zastrzeżenia. Wesele to jeden z najważniejszych dni w życiu, warto więc poświęcić troszkę więcej czasu na sprawdzenie umowy. Zwróćcie uwagę czy przy podpisywaniu wpłacacie zaliczkę czy zadatek, ponieważ forma tych wpłat ma zupełnie inne skutki prawne. Sprawdźcie wszystkie dane, daty, godziny oraz czy w umowie jest ustalony termin i rodzaj płatności. Pamiętajcie, że dobra umowa powinna być sporządzona przez prawnika a co za tym idzie nie powinna zawierać krzywdzących i niezgodnych z prawem zapisów jak np. kara umowna w przypadku rezygnacji z zamówionej usługi i to kolejna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę.

Mam nadzieję, że przybliżyłem Wam temat, jak NIE wybierać Dj’a na wesele a porady będą dla Was cenną wskazówką.

Powodzenia!

Zabawy na weselu

Jesteśmy zaproszeni na wesele, żeby wspólnie z parą młodą celebrować ich wielkie święto i z tego powodu bardzo się cieszymy, ale kiedy pomyślimy o weselnych zabawach, konkursach bywa, że czujemy dyskomfort. Zastanawiamy się jak zrobić, żeby nie brać w nich udziału i jednocześnie nie urazić państwa młodych.

Dlaczego taj jest?

Nie jest tajemnicą, że wesela kojarzą się z przaśnością, nieeleganckim stylem rodem z PRL’u właśnie przez nieciekawe, często ośmieszające i żenujące zabawy, w których nikt nie chce brać udziału lub jeżeli został już jakimś cudem namówiony, jak najszybciej pragnie o tym zapomnieć, co niestety bywa trudne, szczególnie wtedy, jeżeli zostaliśmy uwiecznieni na filmie. Doskonale Was rozumiem, bo przeżyłem to samo będąc gościem. Traumę mam do dzisiaj, dlatego chcę Wam jej zaoszczędzić i znalazłem na to ciekawe rozwiązanie, ale jest jeszcze jeden mały problem.

Wszystko byłoby fajnie, dj ma rozwiązanie na oczepiny w dobrym stylu, ale skąd goście mają o tym wiedzieć? No właśnie. Sprawa nie jest prosta, bo potrzebuję w tym momencie zaangażowania narzeczonych. Tak, jeszcze narzeczonych ponieważ już na tym etapie warto o tym pomyśleć. Kiedy rozmawiam z parami na temat ich wesela, sugeruję aby odpowiednio wcześnie zasygnalizowali swoim gościom, że na ich przyjęciu nie będzie ośmieszających zabaw, nikt nie zostanie zmuszony do obierania ustami banana zawieszonego w wiadomym miejscu, przebijania o siebie balonów lub biegania w poszukiwaniu damskiej garderoby popijając przy tym „karniaki”.

Zabawy, które przeprowadzam mają na celu bardziej docenić parę młodą za ich miłość, gości za obecność w ich życiu, wszystkich zintegrować, zachowując przy tym odpowiednią dawkę humoru. Łączę tradycyjność z nowoczesnością, bardzo często używając spersonalizowanych zabaw pod nowożeńców. Bardzo lubię, kiedy na spotkaniu opowiadamy o swoich zainteresowaniach, pasjach, które później można fajnie wplatać w elementy wesela a stąd jest już naprawdę krótka droga do sukcesu.

Jak jeszcze można zaangażować gości, którzy mimo wszystko obawiają się weselnych zabaw? 

Doskonałym sposobem są tańce animacyjne, które nikogo bezpośrednio nie zmuszają do udziału a wspaniale integrują podczas zabawy na parkiecie i często przyciągają najbardziej opornych. Jest to doskonała forma na wprowadzenie wszystkich weselników do zabawy w dobrym stylu. 

Żeby nie było zbyt kolorowo, do pełni szczęścia potrzebna jest jeszcze jedna ważna rzecz. 

Dj, restauracja i oczywiście para młoda musi wiedzieć co to jest tzw. „timing” na weselu. Wszystko ma swój czas i dostosowanie ważnych punktów wesela, posiłków, zabaw do odpowiedniej pory ma w tym miejscu ogromne znaczenie.  Szczególnie ważna jest komunikacja i współpraca podczas planowania uroczystości. Ustalenie godzin posiłków, które nie będą kolidowały z ważnymi elementami wesela, zabawą, to priorytet a reszta zależy już od kreatywności, elastyczności dj’a, który w przypadku przesunięć czasowych, potrafi prawidłowo reagować i doskonale zdaje sobie sprawę na co i o jakiej porze może sobie pozwolić, aby Wasi goście czuli się komfortowo.

Myślę, że w tym niedługim wpisie znaleźliście odpowiedzi na nurtujące Was pytania i pozostaje mi życzyć już tylko owocnej współpracy z odpowiedzialnymi i świadomymi osobami. 

Powodzenia!

Wesele bez disco polo…

Temat drażliwy, bo jedni kochają a drudzy nienawidzą i twierdzą, że bez disco polo nie może odbyć się żadne wesele. Ślub i wesele to dzień pary młodej i wszystko tak naprawdę zależy od ich podejścia. Narzeczeni, z którymi podejmuję współpracę w zdecydowanej większości nie chcą disco polo w ogóle lub zgadzają się jedynie na kilka kawałków, o ile poproszą o to goście. Dlaczego tak bardzo chcą uniknąć tego rodzaju muzyki? DP kojarzy się z pewnego rodzaju przaśnością i oprócz tego nie szukałbym jakiegoś głębszego dna. Uważam, że dp można nie lubić tak samo jak i innych gatunków muzycznych a dj jest od tego, żeby spełnić oczekiwania pary młodej. Umówmy się, że jest dobra i zła muzyka a ma ona miejsce niezależnie od rodzaju jaki preferujemy lub nie.

Istnieje wiele gatunków muzycznych, przy których bawili się nasi rodzice a my przecież razem z nimi, bo zazwyczaj dzieci słuchają tego samego, co mama i tata. Przypomnijmy sobie czasy dzieciństwa, później lat szkolnych i odgrzejmy troszkę starszych hitów, do tego dorzućmy to, co aktualnie lubimy i już mamy punkt zaczepienia. Uwierzcie, że muzyka przywołuje wspomnienia i buduje emocje, jak więc nie bawić się do hitów, które znamy od lat? Dobra muzyka jest jak oscarowy film a kiepska jak reklamy, których nikt nie chce oglądać, ale nie ma wyjścia, bo przecież chce obejrzeć mega hit.

Jak więc zrobić wesele bez tego rodzaju muzyki i czy jest to w ogóle możliwe? O tym właśnie chciałbym Wam nieco opowiedzieć.

Pierwszą rzeczą na drodze do dobrego wesela bez disco polo, są poszukiwania osoby, która w pełni Was zrozumie i ma podobne podejście. To dj, który doskonale odnajduje się w innych gatunkach muzycznych i jest otwarty na Wasze propozycje. Nie obraca się na pięcie, kiedy słyszy, że pragniecie wesela w stylu rock&roll lub chcecie w większej mierze dobrą muzykę alternatywną i nie przekonuje Was na siłę “ale jak to, chociaż troszkę zagramy”. Musicie czuć, że osoba, którą wybraliście do zapewnienia zabawy nadaje na tych samych falach i dobrze odnajduje się w klimatach, które grają w Waszych duszach.

Osobiście w tym celu stworzyłem playlistę spotify z hitami, które lubię grać najbardziej 🙂

Weselna Playlista od DJ’a Mariusza

Przeglądając troszkę głębiej, kiedy wejdziecie w mój profil Spotify, znajdziecie również inne playlisty, do których słuchania serdecznie zachęcam. Każda posiada jakąś historię, o której z chęcią Wam opowiem.

Mój profil Spotify

Jeżeli macie już dj’a, który rozumie wizję wesela bez disco polo, drugą bardzo ważną rzeczą jest uświadomienie mu, że znajdzie się grupa gości (o ile się znajdzie), która na pewno takiej muzyki sobie zażyczy. Doświadczony dj z pewnością sobie poradzi i w grzeczny sposób będzie potrafił zaspokoić gości. Jaki? Można zaproponować kilka nowoczesnych hitów, które z pewnością ucieszą fanów pana Zenka, nie będąc przy tym disco polo. Inną metodą jest powołanie się na wspólne ustalenia i chęć spełnienia oczekiwań pary młodej, której przecież święto celebrujemy. Uszanowanie ich decyzji powinno leżeć w sercu wszystkich gości.

Co jeszcze możemy zrobić?

Jednym z pomysłów może być również organizacja przyjęcia w oryginalnej formie. Nikt raczej na weselu np. w stylu Peaky Blinders nie będzie prosił o disco polo, a jeżeli tego filmu nie zna, zapewne z ciekawości sprawdzi, o co chodzi 🙂 Innym sposobem jest zaangażowanie np. świadków przez, których będą mogły być realizowane prośby. Można też podczas wręczania zaproszenia gościom delikatnie zasygnalizować, jakie będzie wasze wesele i może być tak, że pokręcą troszkę nosem, ale zdążą się z tą myślą oswoić, a dj przygotuje dla nich specjalne hity, które z pewnością rozgrzeją najbardziej opornych.

Era disco polo miała świetny czas w latach 90tych, później zaczęła wygasać, pisano nawet o śmierci tego gatunku. Odrodziła się ponownie po 2007r., głównie za sprawą promowania przez kanały telewizyjne. Aktualnie większość topowych dj’ów zauważa mocny spadek popularności disco polo na uroczystościach weselnych, gdzie większość zapytań brzmi „potrzebujemy dj’a na wesele bez disco polo”. Nie wiem jak Wy, ale ja z tego powodu bardzo się cieszę i jeżeli również szukacie dj’a, który nie gra lub nie przepada za tego typu muzyką, chętnie Wam o sobie opowiem, a jeżeli będę miał zajęty termin, polecę świetnych kolegów, którzy również czują potrzebę grania innej muzyki.

Na koniec pozostaje mi życzyć wszystkim parom młodym Waszego wymarzonego wesela, niezależnie od kierunku jaki obierzecie.

Dj czy zespół – kogo i jak wybrać.

Pytanie, które na pewno widzieliście niejednokrotnie a może sami sobie zadawaliście. Jak to mówią uczeni, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i tak też jest w tym przypadku. Pary młode zazwyczaj postrzegają zespół muzyczny pod kątem muzyki granej na żywo, a dj’a kojarzą z odtwarzaniem, natomiast osoby z branży weselnej mają na to troszkę inne spojrzenie, bardziej z perspektywy własnych doświadczeń zdobytych na przestrzeni wielu lat. To, nad czym się tak długo zastanawiacie, dla nas może być idealnym pretekstem do długiego opowiadania o swojej pracy bez zanudzania żony, rodziny lub listonosza, ale do sedna. Nie chcę odpowiadać Wam wprost, dj czy zespół z uwagi na to, że jestem dj’em i moje zdanie byłoby stronnicze, bo pewnie dla Was byłoby oczywiste, że będę zachwalał wybór dj’a 😉 O mnie możecie poczytać tutaj www.djmariusz.pl a więcej z chęcią Wam opowiem, bo kocham to, co robię i potrzebuję wolnych słuchaczy, żeby normalnie funkcjonować 😉

Zdecydowanie lepiej będzie, jeżeli przybliżę Wam, na co zwrócić uwagę a Wy przygotujecie sobie kartkę z długopisem, żeby zanotować za i przeciw 😉

Przede wszystkim zastanówcie się, jaka muzyka do Was lepiej przemawia, ta grana na żywo w wersjach cover’owych czy odtwarzana w oryginalnych kompozycjach.

Lubicie rocka, latino a może disco lat 80tych lub jeszcze inny rodzaj muzyki? Jeżeli macie sprecyzowaną odpowiedź na to pytanie, to drugą rzeczą, jaką powinniście przemyśleć, jest repertuar prezentowany przez zespoły oraz dj’ów w odniesieniu do Waszych gustów. Sprawdźcie jak dane osoby reagują na możliwość ingerowania w tą stronę mocy i czy będą w stanie sprostać Waszym wymaganiom, bo przecież powinno chodzić o to, żebyście byli w pełni zadowoleni, tak samo przed, jak i po weselu a dj miał satysfakcję, że nie było może łatwo, ale zdecydowanie ciekawiej a na parkiecie był show, o którym będziecie długo wspólnie pamiętać. To Wy znacie swoich gości, więc nie bójcie się o tym rozmawiać. Prawidłowa komunikacja jest bardzo ważna już na etapie wstępnych rozmów.

W tym momencie można pomyśleć, że wszystko już wiemy i to chyba najprostsza droga, żeby wpaść w pułapkę, która prowadzić będzie jedynie do niewłaściwego wyboru zespołu lub dj’a. 

Zacytuję teraz słynnego Williama Szekspira:

„Idź mądrze i powoli. Ci, którzy pędzą, potykają się i upadają”

Jeżeli odpowiedzieliście sobie, chociaż w części na pytanie dj czy zespół i już prawie podjęliście decyzję, to żeby uniknąć potknięcia radzę jeszcze na chwilę zwolnić. Wprowadzę Was teraz w małe zakłopotanie. Jest jeszcze jedna rzecz, z której musicie zdawać sobie sprawę, czyli stosunek ceny do jakości. Jak to rozumieć? Wszystko zależy także od tego jaki dj lub jaki zespół 🙂

 Wybór nadal nie jest łatwy, prawda? Co nam w takim razie może jeszcze pomóc?

W dzisiejszych czasach każdy chce być profesjonalny, używa najlepszego, renomowanego sprzętu światowej klasy, ale zazwyczaj są to tylko puste frazesy, które mają na celu jedynie przyciągnąć nieświadome pary młode, dlatego przemyślcie czy chcecie współpracować z firmami, które reklamują się w ten sposób. Dlaczego? Jeżeli ktoś jest mądry, inteligentny, to czy musi o tym mówić wszem i wobec? Oczywiście, że nie. Każdy to już wie! W przypadku dj’ów i zespołów świetnym sposobem na sprawdzenie efektów ich pracy są recenzje np. na portalach weselnych, facebook’u, w wizytówkach Google oraz innych miejscach. Sprawdźcie, to bardzo prosty i miarodajny sposób, aby dowiedzieć się czegoś więcej i łatwiej podjąć decyzję. W poszukiwaniach należy też pamiętać, żeby odpowiednio wcześnie rezerwować Waszych wymarzonych usługodawców, bo po pierwsze, wtedy będą mieli jeszcze wolny termin, a po drugie później zostaną Wam tylko Ci, którzy nie są wymarzonymi, ale mają wolny termin 😉

Porównajcie oferty sprawdźcie jak prezentują się dane zespoły i dj’e w zestawieniu ze sobą. Zwróćcie uwagę na porządek lub bałagan panujący na scenie/stanowisku. Zastanówcie się czy oświetlenie przypomina bardziej pająka przez poplątane przewody czy jednak panuje ład i symetria, którą osobiście uwielbiam i która mnie prześladuje od dzieciństwa 🙂 Myślę, że bardziej można zaufać osobie, która dba o swój wizerunek i przykłada wagę do najmniejszych szczegółów, bo tak też będzie z Waszym wymarzonym weselem. Zapewne przeglądając usługodawców, będziecie mieli wrażenie, że większość jest do siebie łudząco podobnych i nie widać zbyt wielu różnic, dlatego warto zwracać uwagę na rzeczy, które wyróżniają ich na tle innych. Może to być oryginalne stanowisko, nietuzinkowe oświetlenie i przy tym ciekawe rozwiązania stosowane na weselach w różnych stylach lub forma prowadzenia uroczystości, o których na pewno z chęcią Wam opowiedzą.

Warto też sprawdzić, z kim współpracują zespoły czy dj’e. Mam tu na myśli fotografów, filmowców, których często oznaczają pod zdjęciami, filmami. Jeżeli są to osoby o ugruntowanej pozycji w branży ślubno-weselnej, istnieje duże prawdopodobieństwo, że Wasi potencjalni usługodawcy również są godni zaufania 🙂

Jak jeszcze można weryfikować?

Jest jeden prosty i skuteczny sposób a dowiedziałem się o nim dzięki pewnej sympatycznej parze, Marzena i Piotr, bo tak im na imię, umieścili post na portalu facebook z informacją, że szukają dj’a na swoje wesele i proszą o wysyłanie ofert na podany adres mail. Odpisało blisko 100 osób i byłem jedyny, który wysłał maila, o którego prosili. Jak się pewnie domyślacie maiłem tą ogromną przyjemność być częścią ich wielkiego dnia 🙂 Marzena i Piotr postanowili mi zaufać, ponieważ przeczytałem ich post ze zrozumieniem a to najlepsza droga do udanej współpracy, dlatego warto wziąć pod uwagę, kto Was słucha a kto tylko słyszy.

Co jeszcze?

Zerknijcie, co oprócz oprawy muzycznej oferują zespoły a co dj’e. Porównując ceny zespół-zespół oraz dj-dj, sprawdźcie czy osoby reprezentujące posiadają firmę i działają legalnie. Zapytajcie jak pracują, jak będziecie się rozliczać, jak zabezpiecza Was umowa, czy są otwarci na Wasze sugestie i czy może mają jakieś wymagania. Dopiero wtedy porównujcie ceny w relacji  dj-zespół, które zazwyczaj idą w parze z jakością i rozbudowaną ofertą a przy tym Waszym spokojem i komfortem, który przy organizacji wesela w natłoku spraw organizacyjnych jest bezcenny.

W tym momencie można przytoczyć wielkie słowa Guccio Gucci, którego przedstawiać Wam nie muszę, ponieważ jego sukces znany jest chyba wszystkim, a brzmią one tak:

„Jakość pamięta się o wiele dłużej niż cenę.”

Warto więc się nad tym zastanowić przy podejmowaniu decyzji, której efekty tak naprawdę zostaną z Wami na zawsze.

Wpis pochodzi z głębi serca i traktowany jest moimi osobistymi przemyśleniami na bazie doświadczeń. Jeżeli ta mieszanka Wam się spodobała, zapraszam do kolejnych moich blogowych przemyśleń, a jeżeli macie pytania, piszcie śmiało przez formularz kontaktowy https://djmariusz.pl/kontakt/

Indywidualne podejście do wesela

No właśnie. Pewnie zastanawiacie się o co chodzi. Byliście na kilku weselach i prawie każde wyglądało podobnie, więc gdzie tu miejsce na indywidualne podejście i na czym ma ono polegać?

Doskonale Was rozumiem i zgadzam się, że na pierwszy rzut oka, rzeczywiście tak jest. Przywitanie gości, toast, pierwszy taniec, podziękowania, oczepiny i poczęstunki, to nieodłączne elementy większości wesel, ale zostaje te kilka, kilkanaście procent gdzie mamy możliwość wykorzystać nasze doświadczenie i doradzić jak można zrealizować Wasze wymarzone wesele, które jednocześnie nie będzie przaśne, a ciekawe i w dobrym stylu.

Doskonale zdaję sobie sprawę, że nie macie świadomości o wszystkich elementach wesela. Coś Wam się podobało bardziej a coś nieco mniej lub w ogóle i właśnie w tym chcę Wam pomóc i opowiedzieć jak można zrobić to lepiej.

Jak więc to zrobić?

Cechą dobrego dj’a jest między innymi kreatywność, która pozwala na odnajdywanie ciekawych rozwiązań w realizacji każdego punktu wesela i w tym właśnie miejscu można indywidualnie dopasować formę np. pierwszego tańca czy podziękowań. Jestem od tego, aby opowiedzieć Wam w jaki sposób można zrobić tak, abyście to Wy czuli się komfortowo i ograniczyli stres do minimum. Chętnie też wysłucham Waszych sugestii, opinii i skomponujemy wspólnie indywidualne rozwiązania, które niejednokrotnie zaskoczą gości i wywołają uśmiech na ich twarzach, zachowując przy tym pełnię klasy i elegancji.

Nie jest tajemnicą, że chcąc sprawić, aby Wasze wesele było niezapomniane i wspominane latami, dj musi mieć na to sposób i ja taki też znalazłem. Przed podjęciem ustaleń proszę o wypełnienie mojej specjalnie skomponowanej ankiety, dzięki której poznam już na wstępie Waszą wizję wesela, gusta muzyczne, dowiem się więcej o tym, czego się obawiacie a czym w ogóle się nie przejmujecie i dzięki temu będę wiedział o czym Wam opowiedzieć podczas naszego kolejnego spotkania, tuż przed weselem.

Jak wygląda spotkanie.

Musicie być gotowi poświęcić troszkę więcej czasu przy komponowaniu scenariusza Waszego wesela, ponieważ skupiamy się na najdrobniejszych szczegółach, które mają często wpływ na ogrom realizacji. Zazwyczaj nasze spotkanie powinno mieć miejsce około 3-4 tygodni przed uroczystością z uwagi na to, że w tym momencie zgromadziliście więcej informacji o swoim weselu, Wasze wizje i oczekiwania nabrały już kształtu i to najlepszy czas do podjęcia ustaleń.

Spotkanie na pewno nie jest krótkie i bywało, że spędzaliśmy z parą młodą kilka godzin, które płyną szybko i w miłej atmosferze. Rozmawiamy i często opowiadamy o sobie. Fajnie jest wiedzieć jak się poznaliście, jakie macie zainteresowania, hobby, jaki film lubicie. Ja też chętnie opowiem Wam kilka moich ciekawych historii. To wszystko tworzy między nami swojego rodzaju więź, czujemy tzw. „flow” i dzięki temu możemy kreować rzeczy, które będą niepowtarzalne, unikatowe i niespotykane na żadnym innym przyjęciu.

Opowiem Wam o pewnym weselu, które miałem okazję prowadzić dla wspaniałej pary Józefiny i Bartka.

Bartek napisał do mnie pewnego wieczoru pytając o wolny termin i na wstępie zaznaczył, że razem z narzeczoną nie są fanami tego rodzaju uroczystości, dlatego chcieliby, żeby ich wesele było dość spokojne, bez większości tradycyjnych „stałych punktów”. Bartkowi i Józefinie zależało bardziej na miłej atmosferze, możliwości spotkania się z rodziną i gośćmi przy dobrej muzyce a mniej szalonej zabawie. Pragnęli wesela kameralnego, eleganckiego i z klasą, dlatego zrezygnowali z wszelkiego rodzaju zabaw, animacji i oczepin. Wiedzieli też, że nie chcą pierwszego tańca w standardowej formie, gdzie odgrywaliby główną rolę i woleli, żeby pierwszy taniec był czymś w rodzaju zaproszenia wszystkich gości do zabawy. Jasno sprecyzowali jakiej muzyki oczekują, zdając sobie sprawę, że nie wszystko nadaje się do tańca, a był to rock, dobry pop, rock&roll, jazz i blues i także napisali, że nie chcą disco-polo, muzyki biesiadnej, techno/muzyki klubowej.

Nie lubię gdy jest łatwo, więc pomyślałem, że to jest to i nie mogę odmówić, chociaż w tym czasie zaplanowany miałem wyjazd na wakacje. Odpisałem i umówiliśmy się na rozmowę telefoniczną podczas, której przedyskutowaliśmy raz jeszcze wizję przyjęcia i opowiedziałem jak można wszystko zrealizować, żeby wesele było takie, jakiego pragnęli.

Dzieliła nas odległość ponad 600km, więc spotkanie przed weselem ustaliliśmy dzień wcześniej i polegało tylko, na upewnieniu się czy nic nie uległo większym zmianom. Jeżeli jesteście ciekawi jak wyszło sprawdźcie co napisała Józefina na portalu wesele z klasą:

Wesele z klasą

Zastanawiacie się co z moimi wakacjami? Wesele było w Bieszczadach, więc miejsce przepiękne do wypoczynku z rodziną. Moje plany troszkę się zmieniły, zabrałem ze sobą żonę i na pewno jeszcze tam wrócimy. Co ciekawe Bartek opowiedział mi, że nie muszę martwić się o komary, bo po prostu nie czują tego klimatu i ich nie ma, co było dla mnie miłym zaskoczeniem i wszystkim ich wrogom polecam ten rejon naszej pięknej Polski 🙂

Recenzja Józefiny jest idealnym podsumowaniem tego, o czym chciałem Wam opowiedzieć, więc jeżeli jeszcze nie przeczytaliście, to zachęcam!